Wielokrotnie podczas analiz pracy farm fotowoltaicznych w PVSyst obserwujemy zjawisko, które może wydawać się nieintuicyjne: ograniczenie mocy oddawanej do sieci (np. przez tzw. „strażnika mocy”) nawet do ~25% bardzo często nie powoduje widocznych strat w rocznej produkcji energii.
W wielu analizowanych przypadkach straty te nie przekraczały ~0,2% całkowitej produkcji farmy PV.

Skąd to wynika?
Aby farma PV pracowała powyżej ~75% swojej mocy maksymalnej, musi jednocześnie wystąpić szereg niemal idealnych warunków:
- bardzo wysokie i stabilne nasłonecznienie;
- korzystna temperatura modułów (bez przegrzewania);
- optymalna orientacja i nachylenie instalacji w całym obszarze farmy;
- czyste moduły (bez zabrudzeń i degradacji);
- minimalne straty w infrastrukturze (okablowanie, inwertery, transformacja);
W praktyce tak „idealna synchronizacja” zdarza się bardzo rzadko — zwykle przez kilka–kilkanaście godzin w skali całego roku.
To właśnie dlatego ograniczenie mocy dotyczy głównie krótkotrwałych pików produkcji, a jego wpływ na całkowity uzysk energii pozostaje znikomy.
Wnioski projektowe
Takie obserwacje mogą mieć istotne znaczenie przy:
- przewymiarowaniu mocy DC względem AC;
- projektach z ograniczonymi warunkami przyłączeniowymi;
- świadomym kształtowaniu parametrów instalacji już na etapie koncepcji projektu.
Ograniczenia mocy nie zawsze muszą być barierą — w wielu przypadkach mogą stać się świadomie wykorzystywanym elementem strategii projektowej.
Autor: Hubert Kurjańczyk, Junior PV/ES Engineer w Encos
